Święta,święta i po świętach. Nie cierpię świąt! Jeszcze gdy muszę je spędzić z nowym facetem mojej matki i jego synem. Nie wyobrażam sobie tego. Mama jak zwykle pichci w kuchni. Na szczęście mam jeszcze dwa dni na robienie czego chce. Przepraszam,ja zawsze robię co chcę.Dzisiaj zakupy, jutro zakupy i po jutrze wigilia. Wzdrygam się na samą myśl. Jutro przyjeżdża mamy facet i ten chłopak. Matka mówiła mi że jest w moim wieku. Ma skończone 19 lat. Wzięłam moją torebkę, ubrałam kurtkę,dużą futrzaną czapkę. Włosy podzieliłam na dwie części i dałam je do przodu. Jeszcze botki i gotowa. Wyszłam z domu zamykając go na klucz. Moje paczka już czeka na mnie. Przywitałam się ze wszystkimi i poszliśmy na zakupy. Oczywiście chłopacy też.
-Nasz droga Charlotte!Poznaj mojego kuzyna Harry'ego.
Odwróciłam się i zamarłam. Boże jaki on jest ładny. Musi być mój. Dałam porozumiewające spojrzenie moim koleżanką i uśmiechnęłam się do Harry'ego. Zaliczę go jeszcze zobaczycie!
-Charlotte.
Powiedziałam podając rękę w stronę loczka.
-Harry.
Powiedział i pocałował moją dłoń. Uśmiechnęłam się jeszcze szerzej. Zostaliśmy na końcu.
-Czym się interesujesz?
Zapytał patrząc w moją stronę.
-Muzyka i moda?Lubię czytać książki.
Zaśmiałam się i zapytałam czym on się interesuje.
-Muzyka to całe moje życie.
Powiedział i też się zaśmiał.
-Wow.Już nas coś łączy. Lubię grać w piłkę nożną,gry typu fifa,gta, to uwielbiam!
-Podobasz mi się coraz bardziej!
Powiedział i weszliśmy wszyscy do centrum handlowego. Harry mocniej naciągnął kaptur na twarz i się rozdzieliliśmy.
-Ja pierdziele!Musze mieć tą sukienkę!
Pisnęłam wchodząc do sklepu z moją połową znajomych. W moje ręce wpadła czarna sukienka bez ramiączek w białe groszki. Jeszcze czarne szpilki i zajebiście! Wszystko przymierzyłam pokazałam się znajomym. Bardzo się ucieszyli.
-I jak?
-Wyglądasz.Wow!
Powiedział Alan i mnie przytulił. Pamiętam jak kiedyś się w im kochałam.To były czasy. Haaha. Zapłaciłam za buty i sukienkę. Jeszcze kupiłam sobie rurki z wysokim stanem i do niej koszulę w pionowe paski kremową. Kupiłam jeszcze niebieskie trampki i złoty pierścionek z małymi diamencikami. Po 3 godzinach wszyscy wypiliśmy gorącą czekoladę i rozeszliśmy się.
-Dziewczyny jestem wniebowzięta!
-A właśnie Charlotte i jak kiedy go zaliczysz?
-Nie wiem.Podoba mi się i chyba najpierw rozkręcę znajomość.
-Ja pierdziele Charlotte się zakochała!
-Aj tam!
Powiedziałam i pożegnałam się z dziewczynami. Weszłam do domu i rozebrałam wszystko. Poszłam do kuchni.
-Jutro goście będą o 12.00.
-Yhy.
Powiedziałam i zgarnęłam jabłko. Wzięłam torebkę i zakupy i znalazłam się po chwili w moim pokoju. Włożyłam rzeczy do szafy i oparłam się o łóżko biorąc laptop. Zalogowałam się na facebook'a. Lola od razu do mnie napisała.
(L)-Hi. Co tam?
(C)-Hey. A dobrze,dobrze.:D
(L)-I co? Naprawdę nie zaliczysz go niedługo?
(C)-Nie wiem. Podoba mi się i trochę pokręcę z nim.
Zamknęłam laptop i zaczęłam jeść jabłko. Ciekawe co by było gdybym go jutrom zaliczyła. Tylko gdzie? Pożyjemy zobaczymy. Zdjęłam wszystko z siebie i weszłam do swojej łazienki. Napuściłam ciepłej wody i weszłam do wanny. Po godzinie wyszłam z wanny ubrałam się i klepnęłam na łóżko. Wzięłam laptopa i znowu zalogowałam się na facebook'a. Harry zaprosił mnie do znajomych hmm ciekawe. Akceptuj!
(H)-Ile to można czekać na zaakceptowanie?
(C)-Nie wiem,nie wiem :D Brałam gorącą kąpiel więc. :P
(H)-Aaa to rozumiem xD Jakieś plany na jutro?
(C)-Przykro mi ale tak. Muszę siedzieć w domu!
(H)-Szkoda. Ja muszę z ojcem jechać do jego kobiety.
(C)-Współczuje.
(H)Dzięki! :P
(C)Dobra ja muszę kończyć. Dzięki za miły dzień, bye!<3
(H)Bye.
Zamknęłam laptopa i ułożyłam się wygodnie. Czas spać.
Taki krótki teraz. Nie lubię za bardzo krótkich imaginów ale ten będzie paro partowcem :)
Przepraszam za wszelakie błędy.:D
Super !
OdpowiedzUsuń